Fri
27
Jul 2007
Architektura całej gry, choć nie o nią mi w obecnej chwili chodzi, przewija się w literaturze którą obecnie analizują i też mnie interesuje. Szczególnie, że ilekroć staję przed tym zadaniem, zawsze mój kod zamienia się w jedną wielką kulę błota, w której wszystko korzysta ze wszystkiego beztrosko rzutując klasy w dół hierarchii dziedziczenia. Ciekawy wątek forum na ten temat jest TUTAJ.
Wyczytałem właśnie, że architekturę gry można podzielić na:
Wprowadzanie takich podziałów wydaje się trochę na siłę, szczególnie że można tu wymyślić jeszcze dużo innych opcji. Gdzieś kiedyś na forum pisali nawet o takiej, w której każdy obiekt gry posiadać ma swoje pod-obiekty odpowiedzialne za grafikę, dźwięk, fizykę itd. Tylko czy coraz większe komplikowanie rozwiązuje ten i tak skomplikowany problem? :)